Zimą wiele z nas ma odruch: „przeczekam”. Bo zimno, bo ciemno, bo ślisko, bo najlepiej pod koc. Tylko że z wiekiem ciało coraz rzadziej „wybacza” dłuższe przerwy. Biodra szybciej sztywnieją, kręgosłup zaczyna się odzywać, a motywacja spada jeszcze bardziej, bo… czujemy się ciężej.



